Podopieczna nie wyobraża sobie kwietnia bez spróbowania świeżych szparagów z sosem holenderskim. Podobnie jak i ja, nie należy do smakoszy tego dania, ale rodzinna tradycja zobowiązuje.

Podopieczna nie wyobraża sobie kwietnia bez spróbowania świeżych szparagów z sosem holenderskim. Podobnie jak i ja, nie należy do smakoszy tego dania, ale rodzinna tradycja zobowiązuje.
Koniec kwietnia i maj to w Niemczech szparagowe żniwa. W sklepach, na straganach od rolnika, wszędzie można spotkać szparagi i oczywiście obowiązkowy sos holenderski.
W sobotę w okolicznym Penny za sos holenderski w kartoniku 300 ml zapłaciłam 0,79 € a w Netto za pęczek białych szparagów (400 g) - 3,49 €

Niedzielny obiad wyglądał następująco: ziemniaki, szparagi z sosem holenderskim, jajko sadzone i dwa plastry szynki parmeńskiej.
Czy szparagi są zdrowe? Z pewnością tak. Mają pozytywny wpływ na wzrok, a zawarte w nich wapń i fosfor wzmacniają kości i zęby. Zawierają przeciwutleniacze, zapobiegające rozwojowi komórek nowotworowych i hamujące rozwój Alzheimera.
Szparagi są niskokaloryczne – 100 g obranego i ugotowanego warzywa (około cztery obrane sztuki) to zaledwie 22 kcal. W tej ilości mieści się około 4 g węglowodanów (w tym 1 g cukrów), niecałe 3 g białka i 2 g błonnika (w tym inulina)

*****
Pychota ja robiłam zupę krem że szparagów. Wyszła suuuper
*****
Dobre, taka trochę fanaberia, u rolnika w naszym rejonie 35 euro za kilogram
*****
A moja podopieczna nie lubi szparagów. Więcej jest dla mnie. Już pierwsze szparagi zaliczone. My kupujemy prosto od gospodarzy. Są drogie, ale o wiele lepsze, od tych z marketów. A zielone, to niebo w gębie. Pozdrawiam smakoszy szparagów
Zobacz cały post i wszystkie komentarze na naszym fanpage >>>>
